MotoWakacje 2017. Jedź, gdzie jeszcze nie byłeś

MotoWakacje 2017. Jedź, gdzie jeszcze nie byłeś

Ostatni dzień podróży, zamykamy naszą pętlę po Alpach, Dolomitach, włoskich jeziorach. Tabor – Praga – Sobótka – 376 km. Całość 3061 km +14 na promie. Jak na motocyklowych Świeżaków, całkiem nieźle. Jak pozwoli czas, w najbliższym czasie pojawi się pewnie garść danych, o spaniu, kosztach, eksploatacji, serwisie i klamotach jakie z nami pojechały. Co się przydało, czego zabrakło, a co było zbędne. Pojawi się też filmowe podsumowanie, ale nie liczyłbym na szybką premierę. W skrócie ostatni dzień, to poza spontanicznym…

Read More Read More

MotoWakacje [DZIEŃ 9] Heiligenblut – Grossglockner – Tabor

MotoWakacje [DZIEŃ 9] Heiligenblut – Grossglockner – Tabor

MotoWakacje [DZIEŃ 9] Heiligenblut – Grossglockner – Tabor. 486 km. Wielki dzień. Przereklamowane, komercyjne, drogie i zapchane. Tak wielu motocyklistów określa 48 kilometrową trasę Grossglockner Hochalpenstrasse. Dzień wcześniej planując drogę powrotną w stronę domu, na szali postanowiliśmy kierunek przez Stelvio lub Grossglockner. Zdecydowaliśmy się jednak na wersję dłuższą, droższą i tą, którą w powyższym dylemacie większość by odrzuciła. Po perypetiach z organizacją noclegu, mamy ten handicap, że śpimy właściwie zaraz przy wjeździe na drogę pod Grossglockner. Budzi nas szumiący potok…

Read More Read More

MotoWakacje [DZIEŃ 8] Predore – Heiligenblut

MotoWakacje [DZIEŃ 8] Predore – Heiligenblut

MotoWakacje [DZIEŃ 8] Predore – Heiligenblut. 446 km. Cały 7 dzień spędziliśmy na odpoczywaniu i przygotowywaniu się do powrotnej podróży do domu. A, że powrót jest tu jedną z ważniejszych części całego wyjazdu (zajmie nam to 3 dni), należało się dobrze przygotować. Dobre przygotowanie to w naszym mniemaniu: spakować się, nieczego nie zostawić, zaplanować nocleg, wyszykować prowiant, uprać brudne ciuchy, kupić upominki i upchnąć wszytko do kufrów. Wszystkie powyższe udało się zrealizować w 2 godziny, więc resztę dnia spędziliśmy w…

Read More Read More

MotoWakacje [DZIEŃ 6] Jezioro Como

MotoWakacje [DZIEŃ 6] Jezioro Como

MotoWakacje [DZIEŃ 5] Jezioro Como. 206 km. Kolejny dzień bez większego podróżowania postanowiliśmy spędzić przy basenie. Wytrzymaliśmy do 13:00. Do pełni szczęścia pogoda postanowiła zmienić się w przyjemne 25 stopni, a z nieba zaczęło kropić. Idealnie na wycieczkę. Garda zaliczona, Iseo objechane dwa razy, pozostało nam jezioro Como. Od naszej włoskiej bazy w najszybszym wariancie 65 km i około 1:20h drogi. Po 20 minutach w pełnym rynsztunku siedzimy już na naszym Vstromie. W opcjach nawigacji wybieramy opcje bez autostrad, bez…

Read More Read More

MotoWakacje [DZIEŃ 5] Jezioro Garda

MotoWakacje [DZIEŃ 5] Jezioro Garda

MotoWakacje [DZIEŃ 5] Jezioro Garda. 176 km. Drugi dzień laby. Nic się nie dzieje. Pokręciliśmy sie wczoraj wokół Iseo. Brakowało nam rowerów. Rowerzyści maja tu raj, pod warunkiem że sa odporni na żar w jakim przyszło nam spędzać tu wakacje. 5 dnia postanowiliśmy ruszyć się dalej. Cel: jezioro Garda. Z naszej bazy wyruszaliśmy dość późno bo przed 10:00. Jako [pierwszy przystanek wybraliśmy Simirione, chyba najbardziej rozpoznawalną miejscowość nad Gardą. Fortyfikacje zamku zatopione w jeziorze, cypelek z pięknymi lagunami. I dziki…

Read More Read More

MotoWakacje [DZIEŃ 4] wokół jeziora Isoe

MotoWakacje [DZIEŃ 4] wokół jeziora Isoe

MotoWakacje [dzień 4] Jezioro Isoe. 138 km. Zwiedzamy najbliższą okolicę, dzisiaj objeżdżamy dookoła całe jezioro. Isoe nie jest duże, z brzegu można je ogarnąć wzrokiem. Jest za to bardzo głębokie (251 metrów głębokości), a brzegi są strome. Plaż z łagodnym zejściem do wody jest bardzo mało, może więc dlatego nie jest tak popularne wśród zagranicznych turystów jak Garda czy Como. Przyznam się nie słyszałam o nim wcześniej, pewnie podobnie jak i Wy. Jest 37 stopni, powietrze gorące i nieprzyjemne. Udajemy…

Read More Read More

MotoWakacje [dzień 3] Obergrugl – Predore

MotoWakacje [dzień 3] Obergrugl – Predore

MotoWakacje [dzień 3] Obergrugl – Predore. 278 km. To, że musi czasem mocno popadać, żeby później mogło mocno poświecić – wiemy już doskonale. 3 dzień naszego wyjazdu to mix największych marzeń każdego motocyklisty. Pogoda bardziej niż idealna, cały dzień słońce, bezwietrznie, sucho i magiczne trasy. Trzeciego dnia mieliśmy zaplanowany dojazd w okolice jeziora Iseo, akwenu pomiędzy Garda i Como. Miejsce to zaczerpnęliśmy z jednej z relacji któregoś z użytkowników forum Vstrom. Polecane jako zapomniane, a jednocześnie pozwalające zwiedzić okolicę. Dla…

Read More Read More

MotoWakacje [dzień 2] Spicak – Obergrugl

MotoWakacje [dzień 2] Spicak – Obergrugl

MotoWakacje [dzień 2] Spicak – Obergrugl. 426 km. Wyjeżdżamy w pięknych okolicznościach przyrody i pogody. o 8:20 mamy 20 stopni, czyste słoneczne niebo. Warunki idealne. Tuż za wyjazdem z hotelu Żelezna Ruda, szybkie zakupy na drogę i startujemy w kierunku Monachium. Pierwsze 50 km, dają nam niesamowitą frajdę z jazdy. Jedziemy świetną drogą (nr 11) do Zwiesel. Zjeżdzamy z gór przez gęste lasy, kręta ale szeroka droga pozwala na żwawe tempo z jednego winkla na drugi. Jest perfetto. Od miejscowości…

Read More Read More

MotoWakacje [dzień 1] Sobótka – Spicak

MotoWakacje [dzień 1] Sobótka – Spicak

[Dzień nr 1] Sobótka – Spicak. 431 km. Wyjechali. Spakowaliśmy się wyjątkowo dobrze i sprawnie, nawet mam wrażenie, że to męska część bagażu była źle zorganizowana. Do Kudowy docieramy w niecałe 2 godzinki z przerwą na wymianę waluty i kawę. Oczywiście zaraz za granicą Czesi fundują kreatywny objazd przez Nachód, który jest rozkopany od ponad roku w tym samym miejscu. Klasycznie jedziemy w złą stronę, po to by po 6 km zdecydować się na powrót do feralnego ronda, na którym…

Read More Read More

Mały Skywalker – z dzieckiem w Stezka v oblacích

Mały Skywalker – z dzieckiem w Stezka v oblacích

  To był, jak się zdawało, temat nie dla nas, bo wyciąg no i jak z dzieckiem takim małym. Bez dziecka ciężko, brak tymczasowej pomocy w opiece. Jednak trochę zostało poszperane w internecie i okazało się, że tak z dzieckiem można, bo ktoś tam widział. Wyruszyliśmy więc, zbadać ten niezwykły czeski wynalazek pod tytułem Sky Walk – bardzo dziwna stalowo-drewniana platforma wyglądem przypominająca rollercoaster, tyle, że idzie się na piechotę. I tak, po raz kolejny zostałam utwierdzona, że kreatywność społeczeństwa…

Read More Read More