Mniej znaczy lepiej – I spotkanie grupy VstromPolska

Mniej znaczy lepiej – I spotkanie grupy VstromPolska

Gdy niespełna rok temu zakładałem grupę na Facebook VstromPolska, robiłem to po to, by wokół ulubionej marki motocykli skupić ludzi, którzy będą bardziej aktywni niż na naszym poczciwym forum. By na zadawane pytanie można było toczyć rozmowę „real-time”. Grupa powolutku organicznie się rozrastała i z małej 20 osobowej grupy obecnie urosła do ponad 800 aktywnych członków, ponad 1500 postów, 10 tysięcy komentarzy i ponad 50 tyś reakcji. Całkiem sporo jak na zamkniętą grupę. Gdy w styczniu pękła na 500’tka obiecałem…

Read More Read More

MotoWakacje 2017. Jedź, gdzie jeszcze nie byłeś

MotoWakacje 2017. Jedź, gdzie jeszcze nie byłeś

Ostatni dzień podróży, zamykamy naszą pętlę po Alpach, Dolomitach, włoskich jeziorach. Tabor – Praga – Sobótka – 376 km. Całość 3061 km +14 na promie. Jak na motocyklowych Świeżaków, całkiem nieźle. Jak pozwoli czas, w najbliższym czasie pojawi się pewnie garść danych, o spaniu, kosztach, eksploatacji, serwisie i klamotach jakie z nami pojechały. Co się przydało, czego zabrakło, a co było zbędne. Pojawi się też filmowe podsumowanie, ale nie liczyłbym na szybką premierę. W skrócie ostatni dzień, to poza spontanicznym…

Read More Read More

MotoWakacje [DZIEŃ 9] Heiligenblut – Grossglockner – Tabor

MotoWakacje [DZIEŃ 9] Heiligenblut – Grossglockner – Tabor

MotoWakacje [DZIEŃ 9] Heiligenblut – Grossglockner – Tabor. 486 km. Wielki dzień. Przereklamowane, komercyjne, drogie i zapchane. Tak wielu motocyklistów określa 48 kilometrową trasę Grossglockner Hochalpenstrasse. Dzień wcześniej planując drogę powrotną w stronę domu, na szali postanowiliśmy kierunek przez Stelvio lub Grossglockner. Zdecydowaliśmy się jednak na wersję dłuższą, droższą i tą, którą w powyższym dylemacie większość by odrzuciła. Po perypetiach z organizacją noclegu, mamy ten handicap, że śpimy właściwie zaraz przy wjeździe na drogę pod Grossglockner. Budzi nas szumiący potok…

Read More Read More

MotoWakacje [DZIEŃ 8] Predore – Heiligenblut

MotoWakacje [DZIEŃ 8] Predore – Heiligenblut

MotoWakacje [DZIEŃ 8] Predore – Heiligenblut. 446 km. Cały 7 dzień spędziliśmy na odpoczywaniu i przygotowywaniu się do powrotnej podróży do domu. A, że powrót jest tu jedną z ważniejszych części całego wyjazdu (zajmie nam to 3 dni), należało się dobrze przygotować. Dobre przygotowanie to w naszym mniemaniu: spakować się, nieczego nie zostawić, zaplanować nocleg, wyszykować prowiant, uprać brudne ciuchy, kupić upominki i upchnąć wszytko do kufrów. Wszystkie powyższe udało się zrealizować w 2 godziny, więc resztę dnia spędziliśmy w…

Read More Read More

MotoWakacje [DZIEŃ 6] Jezioro Como

MotoWakacje [DZIEŃ 6] Jezioro Como

MotoWakacje [DZIEŃ 5] Jezioro Como. 206 km. Kolejny dzień bez większego podróżowania postanowiliśmy spędzić przy basenie. Wytrzymaliśmy do 13:00. Do pełni szczęścia pogoda postanowiła zmienić się w przyjemne 25 stopni, a z nieba zaczęło kropić. Idealnie na wycieczkę. Garda zaliczona, Iseo objechane dwa razy, pozostało nam jezioro Como. Od naszej włoskiej bazy w najszybszym wariancie 65 km i około 1:20h drogi. Po 20 minutach w pełnym rynsztunku siedzimy już na naszym Vstromie. W opcjach nawigacji wybieramy opcje bez autostrad, bez…

Read More Read More

MotoWakacje [DZIEŃ 5] Jezioro Garda

MotoWakacje [DZIEŃ 5] Jezioro Garda

MotoWakacje [DZIEŃ 5] Jezioro Garda. 176 km. Drugi dzień laby. Nic się nie dzieje. Pokręciliśmy sie wczoraj wokół Iseo. Brakowało nam rowerów. Rowerzyści maja tu raj, pod warunkiem że sa odporni na żar w jakim przyszło nam spędzać tu wakacje. 5 dnia postanowiliśmy ruszyć się dalej. Cel: jezioro Garda. Z naszej bazy wyruszaliśmy dość późno bo przed 10:00. Jako [pierwszy przystanek wybraliśmy Simirione, chyba najbardziej rozpoznawalną miejscowość nad Gardą. Fortyfikacje zamku zatopione w jeziorze, cypelek z pięknymi lagunami. I dziki…

Read More Read More

MotoWakacje [DZIEŃ 4] wokół jeziora Isoe

MotoWakacje [DZIEŃ 4] wokół jeziora Isoe

MotoWakacje [dzień 4] Jezioro Isoe. 138 km. Zwiedzamy najbliższą okolicę, dzisiaj objeżdżamy dookoła całe jezioro. Isoe nie jest duże, z brzegu można je ogarnąć wzrokiem. Jest za to bardzo głębokie (251 metrów głębokości), a brzegi są strome. Plaż z łagodnym zejściem do wody jest bardzo mało, może więc dlatego nie jest tak popularne wśród zagranicznych turystów jak Garda czy Como. Przyznam się nie słyszałam o nim wcześniej, pewnie podobnie jak i Wy. Jest 37 stopni, powietrze gorące i nieprzyjemne. Udajemy…

Read More Read More

MotoWakacje [dzień 3] Obergrugl – Predore

MotoWakacje [dzień 3] Obergrugl – Predore

MotoWakacje [dzień 3] Obergrugl – Predore. 278 km. To, że musi czasem mocno popadać, żeby później mogło mocno poświecić – wiemy już doskonale. 3 dzień naszego wyjazdu to mix największych marzeń każdego motocyklisty. Pogoda bardziej niż idealna, cały dzień słońce, bezwietrznie, sucho i magiczne trasy. Trzeciego dnia mieliśmy zaplanowany dojazd w okolice jeziora Iseo, akwenu pomiędzy Garda i Como. Miejsce to zaczerpnęliśmy z jednej z relacji któregoś z użytkowników forum Vstrom. Polecane jako zapomniane, a jednocześnie pozwalające zwiedzić okolicę. Dla…

Read More Read More

MotoWakacje [dzień 2] Spicak – Obergrugl

MotoWakacje [dzień 2] Spicak – Obergrugl

MotoWakacje [dzień 2] Spicak – Obergrugl. 426 km. Wyjeżdżamy w pięknych okolicznościach przyrody i pogody. o 8:20 mamy 20 stopni, czyste słoneczne niebo. Warunki idealne. Tuż za wyjazdem z hotelu Żelezna Ruda, szybkie zakupy na drogę i startujemy w kierunku Monachium. Pierwsze 50 km, dają nam niesamowitą frajdę z jazdy. Jedziemy świetną drogą (nr 11) do Zwiesel. Zjeżdzamy z gór przez gęste lasy, kręta ale szeroka droga pozwala na żwawe tempo z jednego winkla na drugi. Jest perfetto. Od miejscowości…

Read More Read More

MotoWakacje [dzień 1] Sobótka – Spicak

MotoWakacje [dzień 1] Sobótka – Spicak

[Dzień nr 1] Sobótka – Spicak. 431 km. Wyjechali. Spakowaliśmy się wyjątkowo dobrze i sprawnie, nawet mam wrażenie, że to męska część bagażu była źle zorganizowana. Do Kudowy docieramy w niecałe 2 godzinki z przerwą na wymianę waluty i kawę. Oczywiście zaraz za granicą Czesi fundują kreatywny objazd przez Nachód, który jest rozkopany od ponad roku w tym samym miejscu. Klasycznie jedziemy w złą stronę, po to by po 6 km zdecydować się na powrót do feralnego ronda, na którym…

Read More Read More